wtorek, 18 marca 2014

Początek



 Siódma rano, zimno, deszcz, a droga do szkoły daleka. Będąc w trzeciej klasie technikum nie łatwo jest pogodzić szkoły, domu, rodziny i obowiązków. Nie mam za dużo przyjaciół. Od roku jestem zamkniętą w sobie rozwydrzoną, czarnowłosą nastolatką bez uczuć. Tak wszyscy mówią. Powód ? Bardzo prosty... Sześć lat udręki z ojcem alkoholikiem to nie łatwe przeżycie. Ciągły obraz przed oczami gdy w całym domu walają się butelki po wódce, piwie, winie... Trzask drzwiami, krzyki, groźby: " Zabiję Cię ! ", nóż w ręce, to dla mnie normalne życie. Najbardziej w pamięci pozostał obraz gdy chciał udusić moją matkę. Dlatego zrodził się we mnie nawyk uciekania z domu i wracania późną nocą. Mama już z nami nie mieszka, wyprowadziła się, chciała mnie zabrać ze sobą ale powiedziałam nie. Nie chciałam kolejny raz zmieniać otoczenie. Czekałam tylko na upragnione 18 urodziny by zacząć nowy rozdział w moim życiu. A do tego zostały tylko 2 miesiące. Tak, dziś 3 maj, święto konstytucji, jestem dumna z bycia Polką. Zabrałam plecak i mijając cały bałagan panujący w domu wyszłam do szkoły. Cała ubrana na czarno, co w zupełności mi nie przeszkadzało mijałam kolejne budynki z wywieszonymi flagami w kolorach biało czerwonych. Nie obchodziło mnie to, że ludzie za plecami obgadują mnie, iż jestem gotką pozbawioną wszelkich uczuć i wrażliwości... Weszłam do klasy i usiadłam w ostatniej ławce środkowego rzędu. Chciałam aby ten dzień się jak najszybciej skończył. Jestem Julia i żyję swoim życiem a inni znają tylko moje imię a nie historię.


Jak wam się podoba? Jestem tu nowa i mam nadzieję, że moje teksty będą się wam podobać :)

1 komentarz: