Siódma rano, zimno, deszcz, a droga do szkoły daleka.
Będąc w trzeciej klasie technikum nie łatwo jest pogodzić szkoły, domu, rodziny
i obowiązków. Nie mam za dużo przyjaciół. Od roku jestem zamkniętą w sobie
rozwydrzoną, czarnowłosą nastolatką bez uczuć. Tak wszyscy mówią. Powód ?
Bardzo prosty... Sześć lat udręki z ojcem alkoholikiem to nie łatwe przeżycie.
Ciągły obraz przed oczami gdy w całym domu walają się butelki po wódce, piwie,
winie... Trzask drzwiami, krzyki, groźby: " Zabiję Cię ! ", nóż w
ręce, to dla mnie normalne życie. Najbardziej w pamięci pozostał obraz gdy
chciał udusić moją matkę. Dlatego zrodził się we mnie nawyk uciekania z domu i
wracania późną nocą. Mama już z nami nie mieszka, wyprowadziła się, chciała
mnie zabrać ze sobą ale powiedziałam nie. Nie chciałam kolejny raz zmieniać
otoczenie. Czekałam tylko na upragnione 18 urodziny by zacząć nowy rozdział w
moim życiu. A do tego zostały tylko 2 miesiące. Tak, dziś 3 maj, święto
konstytucji, jestem dumna z bycia Polką. Zabrałam plecak i mijając cały bałagan
panujący w domu wyszłam do szkoły. Cała ubrana na czarno, co w zupełności mi
nie przeszkadzało mijałam kolejne budynki z wywieszonymi flagami w kolorach
biało czerwonych. Nie obchodziło mnie to, że ludzie za plecami obgadują mnie,
iż jestem gotką pozbawioną wszelkich uczuć i wrażliwości... Weszłam do klasy i
usiadłam w ostatniej ławce środkowego rzędu. Chciałam aby ten dzień się jak
najszybciej skończył. Jestem Julia i żyję swoim życiem a inni znają tylko moje
imię a nie historię.
Jak wam się podoba? Jestem tu nowa i mam nadzieję, że moje teksty będą się wam podobać :)
Dosiek megaa <3
OdpowiedzUsuń